KTS Weszło – KS Konstancin i Kartofliska.pl – Grom Warszawa

KTS Weszło – KS Konstancin 2-2 (k.5-4)

22.08.2018 godz. 17:00, stadion RKS Marymont

Puchar Polski 2018/2019, grupa: Mazowiecki ZPN – Warszawa, II Runda

tumblr_pdy6ypw3dz1v1nw1qo2_1280

Coś mam ostatnio szczęście do łączenia ze sobą pierwszych oficjalnych meczów danych zespołów i rozgrywek Pucharu Polski. Tak było w przypadku Fairantu, no i teraz dołączyło do tego Weszło. Oczywiście, jeśli chodzi o KTS, to zarówno cały proces powstania tego klubu, jak i ich oficjalny debiut w meczu o stawkę, były odpowiednio nagłaśniane w social mediach. Tak po prawdzie to pierwszy mecz miał się odbyć tydzień wcześniej. Przeciwnikiem w I rundzie miał być OKS Otwock. Klub poczynił przygotowania itd., a tu, na dzień przed spotkaniem, z Otwocka przyszła taka oto informacja:

Mimo chęci gry i zaprezentowania się przed publicznością na stadionie Marymontu, ze względu na absencje i kontuzje zawodników, podjęto decyzję o oddaniu walkowera w meczu I rundy Okręgowego Pucharu Polski z KTS Weszło Warszawa. Priorytetem dla klubu OKS Start Otwock w nadchodzącym sezonie są rozgrywki A klasy i awans do ligi okręgowej.

Zapraszamy do Otwocka na inauguracjny mecz rozgrywek ligowych z CKS Celestynów w niedzielę 19 sierpnia o godz. 11.

W niedzielę OKS na ławce rezerwowych miał 7 zawodników, a 2 oglądało mecz z trybun. KTS za to zagrał sparing z rezerwami Polonii Warszawa. Ot i koniec historii. Wróćmy do tematu.

tumblr_pdy7bo65ax1v1nw1qo6_1280

W drugiej rundzie na Weszło czekał KS Konstancin. Klub z ligi okręgowej był dobrym sprawdzianem, na ile KTS to drużyna, która w sezonie będzie jednym z kandydatów, by awansować do Klasy A. Moim osobistym powodem wybrania się tego dnia na Potocką 1 był fakt, że to właśnie Marymont będzie jednym z rywali ligowych Weszło.

tumblr_pdy6ypw3dz1v1nw1qo8_1280

Jak wyglądało spotkanie? Może i goście z Konstancina byli drużyną bardziej doświadczoną i zgraną, jednak na nic to się zdało. Dwie akcje gospodarzy przyniosły im dwubramkowe prowadzenie. KS złapał kontakt około 30 minuty po rzucie karnym. Do przerwy byliśmy świadkami niespodzianki.

tumblr_pdy7bo65ax1v1nw1qo3_1280

Po przerwie goście niby bardziej przycisnęli. Niestety dla nich, nie przełożyło się to na wynik. Jak nie słaby strzał to dobra interwencja bramkarza KTSu. Raz też obito poprzeczkę. Z drugiej strony gospodarze też nie zamierzali składać broni- ci mieli swoje sytuacje głównie po kontrach. Do szczęścia chyba zabrakło tylko zimnej krwi. W efekcie w II połowie publiczność zebrana na stadionie Marymontu widziała tylko jednego gola, strzelonego w końcówce spotkania przez Konstancin.

tumblr_pdy7oygax21v1nw1qo2_1280

tumblr_pdy7oygax21v1nw1qo1_1280

Z racji tego, że na tym etapie rozgrywek nie ma dogrywki, mecz trzeba było rozstrzygnąć konkursem rzutów karnych. Tu znowu zaskoczenie, bo po 6 serii lepsi byli piłkarze KTSu. Aż ciekaw jestem, jak to wszystko przełoży się na ich formę w lidze?

tumblr_pdy6ypw3dz1v1nw1qo1_1280

Jeśli chodzi o to, co działo się na trybunach to mecz bardzo przypominał piknik. Poza ludźmi związanymi z redakcją portalu Weszło na spotkaniu pojawili się m.in. trener Andrzej Strejlau czy sekretarz generalny PZPN Maciej Sawicki. Do tego, o ile się nie mylę, była prowadzona relacja live na antenie weszło.fm.

tumblr_pdy6ypw3dz1v1nw1qo4_1280

Każdy chętny mógł się załapać na darmową kiełbachę z grilla, a w roli konferansjera wystąpił Wojciech Hadaj. Osobiście jestem trochę uczulony na słabe dowcipy byłego spikera Legii Warszawa. Ot, nie mój typ humoru. Te dotyczyły eksperckich wywodów pana Strejlaua, formy Wojciecha Kowalczyka, obecnej sytuacji wokół Legii Warszawa czy tego, gdzie podziewa się Quebonafide, który po przerwie miał się pojawić na boisku. Z resztą, raper po meczu został szczelnie oblepiony przez fanów chcących zrobić sobie z nim zdjęcie lub chociaż wziąć autograf.

tumblr_pdy6ypw3dz1v1nw1qo3_1280

Może i klimat trochę festyniarski, jednak trzeba przyznać weszlakom, że umieli ściągnąć ludzi na trybuny. 999 osób na pewno nie było ale liczba ok. 450-500 jest jak najbardziej realna. Część publiki włączała się w doping dla gospodarzy. Była też grupa wspierająca Konstancin. Po zakończeniu spotkania część ludzi wtargnęła na boisko- jedni świętować awans z drużyną, inni, by jak najszybciej dobiec do Quebo. No cóż.

tumblr_pdy7bo65ax1v1nw1qo5_1280

Ze swojej strony życzę powodzenia KTSowi w nadchodzącej rundzie. No, może poza 27 października, kiedy to wystąpią w roli gości w meczu z Marymontem 😉

tumblr_pdy7bo65ax1v1nw1qo4_1280

 

Kartofliska.pl – Grom Warszawa 0-7

22.08.2018 godz. 17:00, stadion Świt Warszawa

Puchar Polski 2018/2019, grupa: Mazowiecki ZPN – Warszawa, II Runda

tumblr_pdy89mnivg1v1nw1qo5_1280

Tutaj tylko wzmianka, gdyż dotarłem na ostatnie 20 minut. O ile przed meczem opisanym powyżej można było powiedzieć, że Weszło ma jakieś szanse, o tyle to samo zdanie nie dotyczyło zespołu Kartoflisk. Sam Rzeźnik na swoich mediach społecznościowych śmiał się, że zaprasza na trzydziestkę, bo pewnie tyle bramek przyjmą od drużyny z okręgówki. Jedna z firm bukmacherskich nawet przyjmowała zakłady. Kurs na „powyżej 15,5 gola” wynosił chyba 1.50.

tumblr_pdy89mnivg1v1nw1qo6_1280

Ciekawych tego, jakim wynikiem zakończy się to spotkanie nie brakowało. Trybuna kryta wypełniona po brzegi i masa ludzi wzdłuż wszystkich linii boiska. Nie przypominam sobie, by stadion Świtu widział kiedyś takie tłumy. Nawet gdy grał tu CWKS, a Legioniści prowadzili protest przeciwko ITI, na meczach było mniej osób.

tumblr_pdy89mnivg1v1nw1qo3_1280

tumblr_pdy89mnivg1v1nw1qo4_1280

O wydarzeniach boiskowych mogę napisać tylko tyle, że Kartofle ostatecznie przegrały „tylko” 0-7, psując tym samym masie ludzi kupon (w tym mnie 😉 ). Nie przeszkodziło im to w pomeczowej zabawie w blasku pirotechniki.

tumblr_pdy89mnivg1v1nw1qo2_1280

Reklamy

#Klub52: Wisła Puławy

Wisła Puławy – Wigry Suwałki 0-1

11.03.2017 godz. 18:00

I liga 2016/2017, 21 kolejka

Widzów: 1221

Cena biletu: 15zł

W ten zimny marcowy dzień postanowiłem odwiedzić Puławy, gdzie miejscowa Wisła podejmowała Wigry Suwałki. Skoro starcie z drużyną z polskiego bieguna to i na trybunach tego dnia było bardzo zimno 😉

tumblr_ot2w60lq1g1v1nw1qo1_1280

Niestety, niska temperatura, poza publiką, dała znać również sprzętowi w punkcie z gastronomią, przez co w przerwie i tak już długa kolejka czekających na coś ciepłego, wydłużyła się niemiłosiernie. Siadały głównie stanowiska z frytkami czy popcornem. Ech, serwować na meczu popcorn, a nie mieć w menu giętej czy choćby hot-doga? Piwa też nie można było uświadczyć, choć ja z racji bycia kierowcą i tak musiałbym zrezygnować. Na pocieszenie została mi zapiekanka.

tumblr_ot2w60lq1g1v1nw1qo3_1280

Nie wiem czemu, ale stadion Wisły przypadł mi do gustu- niecałe cztery i pół tysiąca krzesełek. Jedna trybuna kryta na całej długości linii bocznej boiska, po drugiej stronie budynek klubowy z miejscami dla vipów, zawodników, prasy itd. Za jedną z bramek duża i czytelna tablica wyników, pod nią kolejne rzędy krzesełek. Niestety, na tym meczu łuk był zamknięty dla publiki. Sektor gości za to umiejscowiony został osobno, nieopodal trybuny głównej, pod lekkim skosem w stosunku do niej. Z racji, że nie jest to obiekt wyłącznie piłkarski, trybuny od murawy oddziela bieżnia. Do tego zamiast ogrodzenia mamy ok. półmetrowy murek (oczywiście poza sektorem gości).

tumblr_ot2w60lq1g1v1nw1qo2_1280

Dla mnie jedynymi niedogodnościami były:

  • bilety, które znowu zamiast wyglądać jak wejśćiówka na mecz piłkarski, przypominały bardziej paragon na tekturze.
  • umiejscowienie młyna miejscowych względem sektora gości. Wisła na jednym skraju trybuny, Wigry na drugim. Żeby przysłuchać się dopingowi jednych i drugich i przy okazji porobić zdjęcia, musiałem kilkukrotnie robić spacer po całej „głównej”. No ale przynajmniej zdrowo 😉
  • brak sklepu z pamiątkami albo po prostu za słabo szukałem 😉

Skoro mowa o kibicach.

tumblr_ot2w60lq1g1v1nw1qo6_1280

Wigry w klatce dla gości zameldowały się w sile jednego autokaru i pojedynczych samochodów. Ich liczbę oceniam na ok. 60 osób. Płot przyozdobili jedną flagą. Jak na swoja liczbę prowadzili dobry doping, nie zapominając w nim o swoich zgodowiczach z Granicy Kętrzyn.

tumblr_ot2w60lq1g1v1nw1qo4_1280

Wisła utworzyła ok. 70-osobowy młyn z trzema flagami na płot i dopingiem w asyście bębna. Podobnie jak w przypadku Wigier, ich popisy wokalne były ładne i rozchodziły się po całym stadionie. W przyśpiewkach nie brakowało pozdrowień dla Pogoni Siedlce. Miejscowi zaznaczyli także, że w Puławach poza miejscową Wisłą, kibicuje się też warszawskiej Legii.

tumblr_ot2w60lq1g1v1nw1qo7_1280

Sam mecz to przewaga gości, jednak na pierwszego i jedynego gola w tym spotkaniu przyszło czekać do 70 minuty. Po dośrodkowaniu z prawego skraju „szesnastki” piłka, strącona głową przez zawodnika Wigier, załopotała w siatce. Jeszcze w I połowie sędzia dopatrzył się zagrania ręką przez jednego z defensorów gospodarzy. Pretensje zawodników Wisły jak dla mnie były w pełni uzasadnione. Mawia się, że „oliwa sprawiedliwa” i w tym przypadku Wigry nie wykorzystały jedenastki. Pod koniec II połowy podobna sytuacja miała miejsce w polu karnym gości. Tym razem jedyną reakcją arbitra było sięgnięcie po żółtą kartkę dla zawodnika gospodarzy, który miał najwięcej argumentów, dla których sędzia miał wskazać na 11 metr. Chwilę później mecz dobiegł końca.

tumblr_ot2w60lq1g1v1nw1qo5_1280

Ogólnie, mimo zimna i braku giętej, był to całkiem udany wypad. Stadion niby nie nadzwyczajny, ale jakoś polubiłem ten obiekt. Może jakoś nieświadomie porównuję go z tym w Pruszkowie oraz do atmosfery, jaka panuje na obu tych obiektach? Ten w Puławach wydaje mi się bardziej przemyślany. Pewnie wpływ na taki odbiór miała również publiczność obecna na meczu. Spora część w szalikach klubowych i zdecydowana większość z obecnych włączała się do dopingu kiedy młyn o to prosił.

#Klub52: Warta Poznań

Warta Poznań – ROW Rybnik 0-1

29.04.2017 godz. 16.00

II liga 2016/2017, 28 kolejka

Wyzwanie wymaga ode mnie bym odwiedzał też takie przybytki jak poznański „Ogródek”. To, co opisałem poniżej sprawia, że mam bardzo mocnego kandydata do miana najgorszej wizyty w ramach zadania pod względem atmosfery.

tumblr_osxbtgdbov1v1nw1qo6_1280

Od moich ostatnich odwiedzin na Warcie zmieniło się niewiele. Bilety zamiast w budynku klubowym sprzedawano w budce przy kasach, w której można było też kupić pamiątki. Do wyboru szalik albo koszulka…i tyle.

tumblr_osxb0apqrv1v1nw1qo2_1280

Przynajmniej bilety są w miarę przyzwoite.

tumblr_osxb0apqrv1v1nw1qo1_1280

Trybuny to wciąż plastikowe krzesełka na metalowym rusztowaniu. Z „nowości” nad jednym z sektorów zamontowano blaszany dach. Za toalety robią toi-toiki.

tumblr_osxb0apqrv1v1nw1qo4_1280

Dla chcących się posilić jest kawiarenka mieszcząca się w budynku klubowym. Sam skusiłem się na zapiekankę. Cena jak i przekąska przyzwoite. Żałuję jednak, że nie ma już punktu, w którym serwowane były hot-dogi, gięta i piwo.

tumblr_osxb0apqrv1v1nw1qo3_1280

Trybuna naprzeciw głównej oczywiście dalej zamknięta, choć w momencie, gdy na mecz przyszło raptem ok. 250 osób to mnie to wcale nie dziwi.

tumblr_osxbtgdbov1v1nw1qo2_1280

Skoro mowa o publice. Przyjezdnych w klatce zameldowało się ok. 30. Nie przywieźli oni ze sobą żadnej flagi, a ich doping ograniczył się do kilkukrotnego zaznaczenia swojej obecności.

tumblr_osxb0apqrv1v1nw1qo6_1280

Brak zorganizowanego dopingu po stronie gospodarzy. Jak tłumaczył mi jeden ze starszych kibiców, jest to ponoć spowodowane jakimiś niesnaskami z osobami, które w klubie ciągną za sznurki. Ile w tym prawdy? Nie wiem, nie zagłębiałem się w ten temat.

tumblr_osxb0apqrv1v1nw1qo5_1280

„Prezes” był, kręcił się, a to przy ławce rezerwowych, a to przy pani sędzi technicznej. Tym razem obyło się bez komentarzy o matkach. 😉

Ogólnie mówiąc na trybunach i boisku było nudno, smutno i w sumie nie ma o czym pisać.

tumblr_osxbtgdbov1v1nw1qo1_1280

Jedyna dość zabawna sytuacja przydarzyła mi się w przerwie. Mianowicie zostałem poproszony o udzielenie odpowiedzi na 2-3 pytania dotyczące formy Warty i tego, co oglądaliśmy w pierwszej połowie. Ot taki miniwywiad dla TVP Poznań. Gdyby ktoś chciał to macie tutaj link do materiału. Od 1.43 jest o opisywanym tu spotkaniu:

http://poznan.tvp.pl/30189573/29042017-godz2150

Szkoda tylko, że zostałem przechrzczony z Pawła na Michała 😉

Panowie robiący materiał zapytali się mnie później: „Chciało się panu tłuc z Warszawy na Wartę?” czy „Serio chodzi pan na B klasę?”. I tak od słowa do słowa pogadaliśmy sobie z 10 minut o niższych ligach, opuszczonych stadionach czy tym moim klubie 52.

tumblr_osxbtgdbov1v1nw1qo3_1280

Szczerze powiedziawszy, zdecydowanie ciekawej było przed meczem, kiedy to odwiedzałem pozostałości stadionu E. Szyca. Niby obiekt w środku miasta, a prawie całkowicie pochłonięty przez naturę. Tam, gdzie kiedyś było boisko, trawa sięgała do kolan. Trybuny porosły drzewami i krzewami. Gdzieniegdzie natknąłem się na ptasie gniazda czy szwendające się koty. Udało mi się nawet wypatrzeć myszołowa. Nie zapuszczałem się tylko do pomieszczeń pod trybunami, gdyż nie bardzo zależało mi na ewentualnym spotkaniu „dzikich lokatorów”. Ogólnie to z jednej strony widok robiący wrażenie, z drugiej szkoda takiego obiektu. Ciekawe czy fani ROWu, których spotkałem na koronie stadionu byli podobnego zdania co ja?

tumblr_osxbtgdbov1v1nw1qo7_1280

GKP Targówek – AKS Zły

GKP Targówek – AKS Zły 1-0

10.06.2017 godz. 16.00

Klasa B 2016/2017, grupa: Warszawa II, 21 kolejka

tumblr_orudq5ptm61v1nw1qo2_1280

Pojedynek Targówka ze Złym był dość specyficznym przeżyciem. Chyba pierwszy raz w swojej przygodzie z turystyką stadionową byłem na meczu 8 poziomu rozgrywkowego tak obstawionym przez policję. Z jednej strony ” U nas każdy równy jest”* w sektorze gości, z drugiej „Terroryści i faszyści”* w młynie gospodarzy

tumblr_orudq5ptm61v1nw1qo4_1280

Przejdźmy zatem do tego, co w to sobotnie popołudnie działo się na trybunach stadionu przy Kołowej. Obie strony zamieściły już swoje wersje wydarzeń. Ja skupię się na tym, co samemu widziałem.

tumblr_orued35ckv1v1nw1qo2_1280

Goście na ten mecz organizowali zapisy. Na stadion przywiozły ich dwa autokary. Do tego część osób dotarła na własną rękę. Ostatecznie w klatce dla gości zameldowało się ok. 120 osób, jednak bardziej niż do ekipy kibicowskiej bliżej temu było do festynu. W prawdzie nie zauważyłem tam Ukraińców (aż tak dokładnie się nie przyglądałem), ale sporą część tej grupy stanowiły kobiety i dzieci. Było też trochę hipsterstwa czy gości z tunelami w uszach. Z przodu zawisły 3 „flagi” (z czego 1 to chyba baner). Góra i boki sektora zostały przyozdobione albo flagami na kijach, albo białymi lub czarnymi balonami. Do tego bęben, syrena strażacka i jak na taką liczbę słaby doping. Nie mniej, kilkukrotnie byli dobrze słyszalni.

tumblr_orued35ckv1v1nw1qo1_1280

GKP z ok 60-70 osobowym młynem, 3 flagami na płocie, transparentem skierowanym do pani „prezes” Złego i niezłym dopingiem, w którym sporą część repertuaru stanowiły bluzgi i przytyki w stronę rywali.

tumblr_orudq5ptm61v1nw1qo3_1280

W II połowie obie grupy postanowiły trochę poultrasować. Najpierw Targówek odpalił zielone i białe świece dymne, następnie Zły odpowiedział również świecami dymnymi (białymi, czarnymi i żółtymi) w asyście sektorówki.

tumblr_orudq5ptm61v1nw1qo5_1280

I to by było na tyle. Odnośnie spięcia przy płocie – nie wiem, nie widziałem, nie wypowiadam się czy poszło o przebite balony przez fanów GKP, czy o krzyż celtycki, który tak bardzo kłuł w oczy sympatyków Złego. Trzeba jednak zaznaczyć, że część z gości nie miała problemów z tym, by strzelać z ucha mundurowym.

W ogóle Zły to dość specyficzny przypadek na piłkarskiej mapie. Rozumiem, że chcą się bawić w alternatywę i drużynę szerzącą filozofię „demokratycznego klubu sportowego bazującego na otwarciu i różnorodności” (jak sami podają na swojej stronie). Jednak przez swoją medialność (np. na łamach GW), „tolerancję” i poglądy porównuje się ich do St. Pauli. Nie mniej trochę to dziwne, kiedy na „ch** wam w d***” odpowiedzią było „Dziękujemy, dziękujemy”, nawet jeśli było to ironiczne.

tumblr_orudq5ptm61v1nw1qo1_1280

Jeśli chodzi o wydarzenia boiskowe to byliśmy świadkami typowego meczu walki. Sporo starć w środku boiska, nieskładnych akcji ofensywnych czy nieefektywnego biegania. Jedyny gol padł po rzucie karnym w 23 minucie. Wynik do końca się nie zmienił, a z takiego obrotu sprawy najbardziej ucieszyli się…zawodnicy Interu Warszawa. Ten rezultat zapewnił im awans do A klasy.

*cytaty wzięte z przyśpiewek obu ekip

RKS Ursus – ŁKS Łomża

RKS Ursus  – ŁKS Łomża 1-2

17.05.2017 godz. 17:00

III liga 2016/2017, grupa: I, XXIX kolejka.

Coś ostatnio nie mam szczęścia do swoich odwiedzin na stadionie Ursusa. Cóż zatem mogę napisać więcej o meczu z ŁKSem Łomża niż to, że się odbył?

tumblr_oq55den7bk1v1nw1qo7_1280

Do zliczenia ciekawych sytuacji wystarczą mi palce jednej ręki.

  • W 2 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. W doliczonym czasie I połowy, w starciu z bramkarzem, gracz RKSu dostał (przypadkowo) korkiem w twarz. Na tyle mocno, że był zmuszony przedwcześnie zakończyć swój występ.
  • Łomżanie najpierw w 52 minucie doprowadzili do remisu, a 5 minut później wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do ostatniego gwizdka.
  • Dopiero w końcówce spotkania Traktorki rzuciły się do odrabiania strat i zawody zyskały trochę tempa.
  • Zostało to szybko ostudzone przez arbitra, który zredukował ilość graczy gospodarzy do 10 po tym, jak jeden z nich „wyciął” swojego rywala, wychodzącego na sytuację sam na sam z bramkarzem.

tumblr_oq55den7bk1v1nw1qo3_1280
Do monotonii boiskowej przystosowały się trybuny. Młyn Ursusa to jakieś 10-12 osób z bardzo sporadycznym dopingiem i bez flag na płocie.

tumblr_oq55fktvxg1v1nw1qo2_1280

Do tego pusty sektor dla gości.

tumblr_oq55den7bk1v1nw1qo6_1280

Ogólnie na stadionie może ze 120-130 osób. Niby spiker co jakiś czas próbował namawiać publikę do jakiejś formy dopingu, ale za każdym razem jego apele trafiały w próżnię. W sumie nie ma się co dziwić. Piękna, słoneczna pogoda oraz nuda, jaką wiało z boiska, bardziej sprzyjały opalaniu się, grillowaniu czy piwku w plenerze. Jeśli chodzi o plusy, to do tych zaliczyłbym właśnie pogodę oraz spotkanie z naczelnym Moja Turystyka Stadionowa, któremu dziękuję za towarzystwo. Jednak Pan Waldemar miał rację mówiąc, że III liga na Mazowszu to ta, którą ogląda się najgorzej.

tumblr_oq55fktvxg1v1nw1qo5_1280

Dolcan Ząbki – Hutnik Warszawa

Dolcan Ząbki – Hutnik Warszawa 1-3

22.04.2017 godz. 19:00

IV liga 2016/2017, grupa: mazowiecka (północ), XXVII kolejka.

Mecze poniżej III ligi, gdzie w blasku jupiterów spotykają się ze sobą dwie dobre kibicowsko ekipy, nie zdarzają się zbyt często na mazowszu. Nic dziwnego, że w przypadku pojedynku Dolcanu z Hutnikiem Warszawa mówiło się o mobilizacji w szeregach fanów z Ząbek i planowanej oprawie. Z resztą, jadąc przez Ząbki widziałem kilka plakatów zapraszających na mecz czy duży, bardzo staranny transparent rozwinięty nad wiaduktem pod torami kolejowymi. Niestety, nie bardzo miałem gdzie się zatrzymać, by zrobić zdjęcie.

tumblr_oov5w9akls1v1nw1qo4_1280

Będąc już pod kasami minąłem się z ekipą Mazura Radzymin, która przyjechała wesprzeć miejscowych. Poza nimi tego dnia Dolcan wspierała Olimpia Warszawa. Ogólnie młyn gospodarzy oceniłbym na ok. 110 osób. „Mleczaki” bardzo dobrze oflagowali swój sektor wywieszając w sumie 7 flag (w tym po jednej Olimpii i Mazura) i płótno GNLS. Wokalnie też było bardzo dobrze, a przerwy w dopingu były minimalne.

tumblr_oov5w9akls1v1nw1qo2_1280

Hutnicy przyjechali w ok. 30 osobowej grupie bez flag. Zajęli miejsca na lewo od młyna gospodarzy. Przez całe spotkanie fajnie bawili się na swoim sektorze, a przez ich doping przeplatały się przyśpiewki, że np. od 10 lat na wyjazdy maja po 12 km, „niech zwycięża zło…” itp. Generalnie z jajem i na luzie. Wspomnieli też o Wiśle Kraków i filmach, do tego z miejscowymi pozdrawiali Legię i zaznaczyli, co sądzą o KSP.

tumblr_oov6ipfixz1v1nw1qo3_1280

Jeśli chodzi o trybunę krytą to ta świeciła pustkami. Widowni może było tyle, co po przeciwległej stronie stadionu. W sumie nie ma o czym tu pisać. Z wydarzeń boiskowych powiem tylko tyle, że już w 7 minucie było 1-0 dla Hutnika. Chwilę po przerwie zrobiło się 2-0, a w 54 na dobrą sprawę było już po meczu. Od 60 Dolcan musiał grać w 10 i dopiero na 5 minut przed końcem pokusił się o honorowe trafienie. Tyle pamiętam, choć będąc szczerym bardziej niż sam mecz interesowało mnie to, co działo się na trybunach.

tumblr_oov6ipfixz1v1nw1qo1_540

Skoro o tym mowa to ok. 70 minuty w ząbkowskim sektorze zdjęto flagi, a widowni ukazały się 2 transparenty (na górze i dole sektora) tworzące napis: „Nasz temperament mocno ognisty. Dolcan- ten wybór jest oczywisty”. Chwilę później młyn został przykryty pasami materiału. Utworzoną tak sektorówkę w barwach Dolcanu podświetliły stroboskopy, co jakiś czas słuchać było też petardy hukowe.

tumblr_oov5w9akls1v1nw1qo5_1280

Gdy pasy materiału zjechały w dół cały sektor rozświetlił się blaskiem rac.

tumblr_oov5w9akls1v1nw1qo6_1280

Muszę przyznać, że warto było wybrać się w ten sobotni wieczór do Ząbek. Kibice obu drużyn dopisali. Ząbkowscy fani bardzo fajnie wykorzystali okazję, że spotkanie rozgrywane było przy sztucznym oświetleniu. Do tego uciąłem sobie przyjemną pogawędkę na tematy kibicowskie z fanem gospodarzy robiącym zdjęcia. Co z tego, że ponoć na boisku grali piach? Na takie mecze jeżdżę w innych celach niż oglądanie tego, co dzieje się na boisku, więc mógłbym tu śmiało rzucić hasło „Gdyby interesowała nas piłka…” 😉

tumblr_oov5w9akls1v1nw1qo7_1280

Okęcie Warszawa – Przyszłość Włochy

Okęcie Warszawa – Przyszłość Włochy 1-2

14.04.2017 godz. 16:30

Liga okręgowa 2016/2017, grupa: Warszawa II, XX kolejka

Widzów: ok. 70

tumblr_oogdboxcgz1v1nw1qo2_1280

Przy okazji tego spotkania można było zażartować, że wcale nie trzeba odwiedzać Półwyspu Apenińskiego, by zobaczyć derby Włoch. Wprawdzie nie był to mecz Serie A tylko warszawska okręgówka, jednak nazwa zobowiązuje 😉
tumblr_oogdhxbgcf1v1nw1qo6_1280

Uznałem, że dobrym pomysłem będzie skierować swoje kroki na wał za ławkami rezerwowych zamiast na trybuny. Ot, moim zdaniem, lepsza perspektywa oglądania. Tam też spotkałem T. (twitter.com/themback).

tumblr_oogdmzlx9v1v1nw1qo7_1280

Można było się zastanawiać czy zwycięska passa Przyszłości zostanie podtrzymana. Niby goście w rundzie wiosennej wygrali wszystkie swoje mecze, ale jak to się mawia „Derby rządzą się swoimi prawami”. Zmagania boiskowe oglądało się całkiem nieźle. Widać było, że to mecz walki i obie drużyny łatwo nie odpuszczą. W 13 minucie po dośrodkowaniu i małym zamieszaniu podbramkowym to Przyszłość wyszła na prowadzenie. Na wyrównanie musieliśmy czekać do 47 minuty. Wtedy arbiter dopatrzył się ręki w polu karnym gości. Jedenastkę pewnie wykorzystało Okęcie. Gdy już myśleliśmy, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, w 95 minucie po dwójkowej akcji goście wyszli na prowadzenie i mimo usilnych prób gospodarzy wynik nie uległ już zmianie.

tumblr_oogdboxcgz1v1nw1qo4_1280
tumblr_oogdboxcgz1v1nw1qo7_1280

Muszę przyznać, że pogoda tego dnia była wyjątkowo kapryśna. Od mocnego wiatru, przez ulewę po gradobicie. Na szczęście zaraz po przerwie się wypogodziło. Opady tak mocno dały się we znaki murawie, że ok. 60 minuty arbiter zarządził przerwę na poprawienie linii pól karnych. Trwało to z dobre 10 minut.

tumblr_oogdhxbgcf1v1nw1qo4_1280
tumblr_oogdmzlx9v1v1nw1qo4_1280
Młyn Okęcie to jakieś 15 w porywach do 20 głów (w tym kilku młodych) ze średnim dopingiem. W I połowie na płocie wywiesili transparent „Okęcie” z krzyżem celtyckim i herbem po bokach. W II zaprezentowali oprawę na którą składało się 6 rac i świece dymne w barwach. Całość bardzo ładnie przez kilka chwil zadymiła plac gry. Gdy już powstała na skutek pirotechniki chmura się rozeszła, miejsce transparentu zajęła niewielka flaga.
tumblr_oogdhxbgcf1v1nw1qo7_1280
tumblr_oogdhxbgcf1v1nw1qo3_1280

tumblr_oogdmzlx9v1v1nw1qo1_1280
Zorganizowanej grupy kibiców gości nie stwierdzono. Odnotować można jeszcze ok. 10 osobowy fan club jednego z piłkarzy, który zajął miejsca między młynem miejscowych, a sektorem dla gości. Widać, że owa grupka dobrze się bawiła, co jakiś czas wpierając wokalnie swojego kolegę w poczynaniach boiskowych.
tumblr_oogdmzlx9v1v1nw1qo6_1280
Nie wiem czy faktycznie w tramwajach linii 7,9 i 15 mówiło się na temat tego meczu więcej niż o jankeskich bombach (jak to napisał mój meczowy towarzysz). Ja jednak jestem zadowolony z tego, że te piątkowe popołudnie postanowiłem spędzić na obiekcie przy Radarowej 1. Co z tego, że przemokłem skoro było zabawnie.
tumblr_oogdmzlx9v1v1nw1qo8_1280